Plan zagospodarowania przestrzennego Hubertus – drugich „Stawików” niestety nie będzie.

Prawie każde miasto dba o tereny rekreacyjne dla mieszkańców – tak było od wieków i jest do dziś. Tak było też kiedyś w Mysłowicach : park Zamkowy, Promenada, Słupna. Niestety , te czasy już dawno się skończyły dla Mysłowic. Już niedługo radni będą zatwierdzać propozycję prezydenta odnośnie zagospodarowania terenu wokół Hubertusów. Niestety – na drugie Stawiki nie ma co liczyć. Nie wyznaczono ścieżek rowerowych i ciągów pieszych wokół zbiorników wodnych czy nie zarezerwowano miejsca na urządzenia rekreacyjne i sportowe, a kontrowersyjne zapisy planu mocno sprzyjają potencjalnym „developerom”.

Zapisy planu są kuriozalne np. pomimo tego że mamy XXI wiek, a Hubertus to zespół zbiorników wodny dopuszcza się nową zabudowę podłączoną do szamb i rozsączania do gruntu ścieków poprzez „przydomowe oczyszczalnie” co może doprowadzić do katastrofy ekologicznej i skażenia zbiorników bakteriami np. e-coli. Do tego dość wysokie parametry intensywności zabudowy czy elastycznezapisy sprzyjające powstawianiu gęstych skupisk np. szeregowców poprzez dopuszczenie do wydzielania wąskich działek (16 metrów szerokości) czy umożliwiające powstanie  gigantycznego kompleksu mieszkalnego np. z jednym pokojem na wynajem jako obiekt „turystki” oraz np. nie wliczanie do intensywności zabudowy wbrew powszechnie obowiązującym przepisom  kondygnacji „podziemnych” czyli np. częściowo zagłębionych albo obsypanych gruntem dzięki czemu faktyczny wskaźnik intensywności może być dość wysoki. Niestety tworzenie własnych definicji pojęć zdefiniowanych w przepisach to już taka „mysłowicka” specjalność.

W planie nie zadbano również o bezpieczeństwo dopuszczając budowanie dróg bez wydzielonego chodnika, a wyznaczone ścieżki rowerowe to jakieś kuriozum jeśli spojrzy się na rozwiązania z miast ościennych.

Mamy taki mały skarb jak Hubertus – Sosnowiec zrobił użytek ze „Stawików” , Katowice od dawna dbają o „Morawę”, coś się zaczyna dziać na „Borkach” a od strony Mysłowic mamy wizytówkę jaką mamy i nowy plany nie spowoduje, że Hubertus stanie się wizytówka dla Mysłowic i dalej ludzie będą chodzić do innych miast wydawać pieniądze aby inne miasta rosły  w potęgę z udziału w podatkach, a nasze miasto popadało w marazm i ruinę.

Niestety –  Mysłowice pokarało takimi urzędnikami, prezydentem i radnymi jakich mamy i na drugie Stawiki nie ma co liczyć.