O Bieńkowskiej znowu głośno „Sytuacja w Polsce jest większym problemem niż Brexit” – tylko dla kogo?

Medialnie znana obywatelka Mysłowic z którą aktualna władza i radni ją popierający chętnie robili sobie fotki znowu błysnęła. Jeszcze nie przebrzmiały echa raportu o lobbingu a pani Elżbieta nie wytrzymała i dała znać o sobie.

– Sytuacja w Polsce nie jest normalna. To nie jest kraj, o którym przez wiele lat marzyłam. Gospodarka ma się dobrze, jednak bez wolności nie można mieć swobody ekonomicznej. To dzieje się w środku Europy i musi być traktowane poważnie.”

– mówiła podczas spotkania ze studentami.

Co prawda nie przebiła swojego kolegi klubowego Janusza Lewandowskiego który apelował by zajmować się Warszawą a nie Aleppo w Syrii bo tu dzieje się gorzej –  Bieńkowska jednak nie odpuszcza bo 500+, skokowy wzrost liczby narodzin dzieci, nadwyżka budżetowa czy walka z mafią VAT-owską boli.

Tak na marginesie tego czarnego piaru robionego Polsce można dostrzec i pozytywy – nawet PO wieszcząca bankructwo kraju przyznaje że sytuacja ekonomiczna  pod rządami PiS wbrew ich czarnym proroctwom  jest bardzo dobra. Wystarczyło „fachowców od ekonomii” z PO odsunąć od władzy i nagle okazuje się, że pieniędzy jest sporo i samo uszczelnienie systemu oraz walka z korupcją pozwala finansować programy społeczne i innowacyjny rozwój bez uszczerbku dla finansów kraju.

Może przy następnych wyborach warto rozważyć zmianę władzy w Mysłowicach ? Sprawdzeni fachowcy od robienia długów i nędzy w mieście nie są jedyna alternatywą!