Burzliwe spotkanie prezydenta Edwarda Lasoka z mieszkańcami dzielnicy Bończyk-Tuwima!

Niezadowolenie mieszkańców sięgnęło zenitu!

Objazdowa prezentacja propagandy sukcesu prezydenta Edwarda Lasoka zawitała 20.03.2018 roku do Szkoły Podstawowej nr 4. Spotkanie zaczęło się jak zwykle – multimedialną prezentacją sukcesów prezydenta. Sielanka znikła gdy zaczęła się wyczekiwana część spotkania czyli możliwość zadania pytań o kwestie nurtujące mieszkańców. Duże niezadowolenie mieszkańców wzbudził podpisany przez prezydenta projekt uchwały w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy który przewidywał znaczną likwidację terenów zielonych poprzez budowę kolejnych bloków, stacji benzynowej czy komercyjnych pawilonów. Mieszkańcy podkreślali, że dzielnica jest już mocno zurbanizowana, dokucza hałas,brak terenów zielonych i smog a kolejne zagęszczanie zabudowy pogorszy warunku życia. Zwracano uwagę, że prezydent nie uwzględnia potrzeb mieszkańców kierując się interesem developerów. Szczególne oburzenie mieszkańców wywołały plany przeznaczenia terenu zarezerwowanego na park osiedlowy pod kolejne bloki pomimo, że mieszkańcy z budżetu Rady Osiedla wydali już na projekt parku kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zgłaszano również uwagi do fatalnego ciśnienia wody dostarczanego przez miejską spółkę, popadających w ruinę przy bezczynności miasta terenów KWK Mysłowice czy bierności straży miejskiej wobec zgłaszanych przez mieszkańców naruszeń prawa. Lista uwag do prezydenta była długa,  choć dla wielu nie była niczym nowym bo co rok zgłaszają te same problemy i na ogół na wysłuchaniu ich się kończy aktywność prezydenta. Brak poszanowania interesów mieszkańców oraz brak uwzględnienia ich potrzeb był widoczny w wielu wypowiedziach.

Niestety poza zapowiedziami pochylenia się nad jednym czy drugim tematem mieszkańcy nie usłyszeli konkretnych deklaracji. Spotkanie wpisało się II druga kadencję prezydenta Edwarda Lasoka czyli rozczarowało wielu z przybyłych mieszkańców. Jedyną pozytywną rzeczą była zapowiedź prezydenta wyciągnięcia konsekwencji dyscyplinarnych wobec naczelnika kluczowego wydziału  przyłapanego na podrzucaniu śmieci sąsiadom. Szkoda, że  skargi mieszkańców na działalność urzędową naczelnika nie spotkały się z tak zdecydowaną reakcją prezydenta Mysłowic Edwarda Laoska jak „afera śmieciowa”.

Ratowaniu obrazu katastrofy nie pomógł nawet radny, wice przewodniczący Rady Miasta  Wiesław Tomanek przemieszczający się pomiędzy wygłaszającymi krytyczne opinie mieszkańcami czy radny Zduniak fotografujący niezadowolonych mieszkańców.